Skip to content
O Whooshly

Zbudowałem narzędzie, którego nie mogłem znaleźć.

Whooshly to zestaw narzędzi kampanijnych z jednorazową opłatą: krótkie linki, dynamiczne kody QR, UTM-y, cyfrowe wizytówki, link w bio, strony docelowe i wydarzenia. Zbudował go Ankur Shrestha.

Dlaczego stworzyłem Whooshly

Ankur Shrestha, założyciel Whooshly
Ankur Shrestha
Założyciel, Whooshly

Prowadzę agencję growth marketingu i portfel produktów SaaS. W kampaniach klientów i we własnych premierach za każdym razem wracałem do tych samych podstaw: krótkich linków, kodów QR, UTM-ów, cyfrowych wizytówek i stron kampanii.

Każde przydatne narzędzie dokładało kolejny abonament, kolejny limit albo jedno i drugie. Chciałem jednego skupionego zestawu, który utrzyma kampanie edytowalne i mierzalne, bez zamieniania każdego kliknięcia w okazję do dodatkowej sprzedaży.

Dlatego stworzyłem Whooshly: sześć połączonych narzędzi kampanijnych, płatnych raz, z opcjonalnymi funkcjami Pro dla zespołów, które potrzebują więcej. Jeśli prowadzisz kampanie dla klientów, produktów albo lokalizacji, jest zbudowany dla Ciebie.

Twórz w app.whooshly.co. Udostępniaj przez whshly.co.

Zasady, na których go zbudowałem.

Twoje narzędzia powinny być Twoje

Jedna płatność, a nie wynajem, który tracisz w dniu wygaśnięcia karty. Zestaw Core zostaje z Tobą na zawsze.

Twój zasięg to nie źródło faktur

Kliknięcia i skany nigdy nie są limitowane ani rozliczane. Kampania, która nabiera tempa, nie powinna wywoływać faktury-niespodzianki ani zostać wyłączona.

Żadnego uzależnienia, nigdy

Eksportuj wszystko, kiedy chcesz. Jeśli odejdziesz, zabierasz ze sobą swoje dane. Taki jest układ.

Szybkość to funkcja produktu

Każde przekierowanie działa w globalnej sieci edge, blisko osoby, która je otworzyła. Szybkość nie jest płatnym planem.

„Czy to będzie tu jeszcze za dwa lata?”

Przy produkcie sprzedawanym raz to pytanie jest jak najbardziej na miejscu i wolę na nie odpowiedzieć, niż je omijać.

Uczciwa odpowiedź brzmi: samo jądro jest naprawdę tanie w utrzymaniu. Krótki link to przekierowanie w globalnej sieci edge: kosztuje ułamek centa i nie drożeje tylko dlatego, że kampania stała się popularna. Nie ma kosztu za stanowisko ani serwera, który stoi bezczynnie i czeka na Twój ruch.

To, co faktycznie generuje stałe koszty, jest finansowane uczciwie. Własna domena kosztuje kilka centów miesięcznie, dlatego Core zawiera jedną, a Business 10 – płatne raz. Każdego miesiąca rośnie natomiast śledzony wolumen i przechowywana historia, i dokładnie to pokrywa opcjonalny abonament Pro: pełną historię analiz oraz więcej śledzonych skanów i kliknięć. Dotychczasowi nabywcy Core z kredytem na domenę zachowują swoje pierwotne warunki. To finansuje bieżącą stronę biznesu, więc jednorazowa cena nie musi tego robić.

Dlatego jednorazowa płatność nie jest tu sztuczką. Ekonomia naprawdę się spina i tylko dlatego taka obietnica ma sens.

Dla ludzi, którzy wypuszczają kampanie.

Miej cały zestaw za jedną cenę. Tak, jak sam chciałem.